Wietrzne popoludnie na Bull Island

Jakis czas temu wrócilismy do Irlandi po półtorarocznej przerwie. Jak to włóczykije, nie usiedzieliśmy w miejscu, układało się jednak tak, że nie przywoziłam żadnych zdjęć z naszych wypadów. Czas to zmienic. W ramach noworocznego postanowienia, postanowiłam częściej zabierać ze sobą aparat 😉 A że nowy rok już się zaczął, dziś mam okazję wrzucić pierwsze tego roku fotki.

dsc_8980W Dublinie od kilku dni wieje niemiłosiernie, pogoda sztormowa i wysokie fale powodują lokalne poddtopienia. Wczoraj wykorzystaliśmy chwilę kiedy wyszło słońce i popędziliśmy na najbliższą plaże  – Dollymount Strand na Bull Island.

Jak wyczytałam na wikipedii: „sztucznie stworzona wyspa Bull (North Bull Island) jest ulokowana w północnym narożniku zatoki Dublińskiej i rozciąga się na prawie 5 km. Znajduje się na niej plaża piaskowa o nazwie Dollymount Strand a na niej rezerwat dzikiego ptactwa o międzynarodowej sławie”.

Z doświadczenia i obserwacji wiem, że plaża Dollymount jest bardzo popularna wśród dublińskich spacerowiczów i  kite surferów, a wyspa to jedno z ulubionych miejsc obserwatorów dzikiego ptactwa. Na samą plażę zwykle można wjechać autem – wiele osób wybiera to miejsce do nauki jazdy samochodem (piasek jest ubity i tworzy dostatecznie twardą do jazdy nawierzchnię). Pogoda w ciągu ostatnich kilku dni sprawiła, że na plażę tym razem nie dało się wjechać – była cała zalana a droga dojazdowa wyglądała jak rzeka. Mieliśmy szczęście, że most był otwarty i mogliśmy się dostać na samą wyspę.

Jak by ktoś chciał poczytać więcej o Bull Island zapraszam na stronę Wikipedii (niestery po angielsku, ale w końcu od czego jest Tłumacz Google;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *