Togean Archipelag

Dziś padało przez cały dzień, lało się z nieba w szare kałuże… Zimno też było i zatęskniam za słońcem.. takim prawdziwym, równikowym.. takim, którego kiedy go doświadczałam miałam aż dosyć. A teraz za n im tęsknię.

Jednym z niewielu plażowych kurortów do których zawinęliśmy w naszej podróży 2012 było Kadidiri – maleńka wysepka w archipelagu Togean, na północy od wyspy Sulawesi w Indonezji. Na wyspie tylko 3 ośrodki dla turystów, Błogie lenistwo, żadnych telefonów, internetu (zasięg był tylko pod jedną palmą przy brzegu i to czasami – zwykle po kolacji). Obiady, jedne z pyszniejszych w całej podróży, gotowane nad ogniskiem, bo kuchni nie było.. Cisza jak makiem zasiał w południe i wrzaski z dżungli nocami, domki na palach, szum morza, snurkling na pełnym morzu, a właściwie oceanie, gdzie widoczność sięgała kilkudziesięciu metrów… Takie tam wakacyjne wspomnienia..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *