Deszczowa Szkocja – Loch Lomond i okolice

Cały dzień z nieba cieknie woda, strasznie dużo.. A słońce pojawiło sie na chwilę – dwa albo trzy razy. Na kilka sekund dosłownie. Szkoda, bo góry piękne i widoki też.. Chyba… bo nie widać tych widoków bo mży i chmury wiszą nisko i wszystko zasłaniają..
Kilka razy udało nam się wyjsć z samochodu i troche przejść.. Mam nadzieję, że kiedy tu wrócimy w maju pogoda będzie już mniej zimowa..

I tak , kiedy tylko przestawało na chwilę padać, wyskakiwaliśmy z samochodu i robiliśmy zdjęcia wszystkiemu co było pod ręką i obiektywem..

Starej stacji benzynowej:

Szkocja-stara-stacja-benzynowa

Drzewom fantazyjnie i porośniętym mchem o takim:
I takim:

Szkocja-zielone-drzewa-z-mchem

Wezbranym potokom

Szkocja-zielone-drzewa-z-mchem

Sobie i tabliczkom informacyjnym

szkocja

Domkom, domeczkom, ulicom i uliczkom.

inverary-szkocja

inverary-szkocja

Tym co im zawsze pod wiatr i pod górę

inverary-szkocja

A kiedy padało robiliśmy zdjęcia z samochodu

budka-telefoniczna-szkocja
Albo chowaliśmy się w pubach
Village inn, Arrochar

village-inn-arrochar-szkocja

Anchor inn, Garelochhead

anchorinn-Garelochhead-szkocja
The drover inn, Ardlui
(przepyszna sałatka z koziego sera I haggis, czyli kaszanka po szkocku. Tomek sie delektował 😉

the-drover-inn-inverarnan-szkocja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *