Majorka jesienią. Impresja.

Nie będę pisać dużo, tylko tyle, że mieliśmy szczęście. Do pogody i do lokum. Późny październk a na Majorce 24-30 stopni.. A i bilety były niedrogie (dziękjemy ci ryan air że 🙂

Tym razem były to wakacje rodzinne więc więcej leniuchowania i raczej umiarkowanego zwiedzania. O tej porze roku większośc kurortów już raczej świeci pustkami i  wiele hoteli i lokali jest zamkniętych.  Pomimo tego że rodzinnie, miało być też tanio. Niestety upatrzony apartament na AirBnB ktos mi zwinął spod nosa (€400 na tydzien dla 6 osób w starej części Palmy) więc zdecydowaliśmy się na hostel. Znajomi polecali.  W El Arenal. Miejsce okazało się bardzo sympatyczne i ja też mogę je polecić. Nazywa się Hostal atlanta, a tu jest ich strona: www.hostal-atlanta.eu. Polecam pokoje z balkonem a właściwie tarasem Świetna sprawa na długie ciepłe wieczory.

Tym razem nie brałam ze sobą aparatu. Wszystkie zdjęcia robione są iPhonem4S a retuszowane za pomocą filtrów instagramowych.

Powiązane zdjęcia:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *